Zimno…zimniej…Beskid Żywiecki

25.01.2014 - 29.01.2014
Gdy pierwszy raz słyszę o górze – zaczynam ją kojarzyć.
Gdy drugi raz słyszę o górze – sprawdzam gdzie jest.
Gdy trzeci raz słyszę o górze – zdobędę ją.

Plan jest prosty: zdobyć Babią Górę (1725m npm) [zwana Diablak] w Beskidzie Żywieckim. 

Podróż zaczynam z pięknego Centrum Lubelszczyzny.
Bełżyce-Lublin, Lublin-Warszawa, Warszawa-Katowice, Katowice-Żywiec.


Dzień 1 25.01.2014
Wyprawę na szczyt Babiej zaczynam w miejscowości Bystra skąd prowadzi niebieski szlak. Szlak spokojny wiodący lekko w górę. Schodząc z wioskowej drogi przechodzę przez strumień Bystra o ile w lecie jest przyjemne o tyle w zimie stanowi wyzwanie. Strumień w 80% pokryty jest lodem co stwarza wrażenie łatwego do pokonania. Pokonuję strumień bardzo powolnym krokiem sprawdzając trwałość lodu. Wszystko idzie dobrze – łup! – prawa noga pod wodą! Błyskawicznie wyciągam nogę i strząsam wodę. Czuję dochodzące zimno! Początek wyprawy a tu dosłownie wtopa! Rozkładam kijki trekkingowe i na odległość do jednego metra sprawdzam przejście przez strumień. W końcu jestem na drugim brzegu skąd kieruję się na prawo. 

Szlak prowadzi po leśnych drogach, śniegu jest zaledwie trzy centymetry, jednak pod nim kryje się cholerne niebezpieczeństwo w postaci lodu. Po dwóch poślizgnięciach, rozpoznaję już na odległość kryjące się niebezpieczeństwo. Wszystko co proste czasem robi się skomplikowane – w pewnym momencie szlak znika – zguba kosztuje 30minut.

DSC00392

DSC00393

Czerwonym szlakiem kieruję się do Schroniska PTTK na Hali Rysianka. Wewnątrz bufetu panuje przyjemne ciepełko, ludzi ok. 10 osób. Wybiła 16:00 także idealna pora na śniadanie, wygrzebuję z plecaka pół pasztetu oraz kilka kromek chleba, popijam kilkoma łykami wody. Po tak sytym posiłku wyruszam w drogę. Zakładam zdobyć Babią Górą najpóźniej w dwa dni także dzisiaj potrzebuję dotrzeć do jak najbliższego schroniska. Kieruję się czerwonym szlakiem (Główny Szlak Beskidzki) na Halę Miziową tutaj znajduje się Schronisko PTTK Na Hali Miziowej (Hotel Górski). Po drodze spotykam wędrowca – idziemy razem. Co prawda Artur ma szybsze tempo od mojego ale daję radę. Na krzyżówce szlaków czerwonego i niebieskiego rozdzielamy się – idę do schroniska czerwonym szlakiem, Artur niebieskim na Pilsko. Po kilkunastu minutach docieram do schroniska, rozkładam się w kuchni turystycznej i upajam się gorącą herbatą – taki rarytas doceni ten kto doznał ekstremum temperaturowego. Załatwiając miejsce noclegowe zaskakuje Mnie przemiła obsługa, która wręcz przyciąga swym magnetyzmem. W pokoju przy łóżku rzucam wszystkie graty – kładę się na chwilkę - budzę się o północy – zrzucam ubranie i usypiam.

Trasa: Bystra Górna 467 (m npm), Lachowe Młaki 887 (m npm), Stacja Turystyczna Słowianka 844 (m npm), Suchy Groń 874 (m npm), Przełęcz Pawlusia 1167 (m npm), Schronisko PTTK Na Rysiance 1267 (m npm), Hala Rysianka 1182 (m npm), Trzy Kopce 1212 (m npm), Hala Cebulowa 1311 (m npm), Schronisko PTTK Na Hali Miziowej 1279 (m npm). Link: http://mapa-turystyczna.pl/route/suje


Dzień 2 (26.01.2014)
Rzucam się z boku na bok – godzina 04:00 – idę do kuchni. Herbatka i konserwa to idealny zestaw śniadaniowy. Dzisiejsza trasa zapowiada się na kilka godzin wędrówki. Dzień jest pochmurny, bezwietrzny i co najważniejsze ociepliło się – termometr wskazuje -15oC. Wyruszam o 08:20, przechodzę przez stok narciarski wychodząc na czerwony szlak w kierunku granicy Polsko-Słowackiej. 

DSC00396

Co jest grane?! Ślady wiodące na Pilsko przypominają ślady dwóch rowerów – niemożliwe! 
Przyglądam się chcąc stwierdzić, że to jednak ślady wąskich nart – jednak rowery! Od krzyżówki z niebieskim szlakiem wygląda jakby jechali na Pilsko – SZACUN !!! Docieram do przejścia granicznego, stąd wbijam na Słowację aby zdegustować Złotego Bażanta, po 500m rozczarowanie, wszystkie trzy sklepy zamknięte. Wracam na szlak. Przy przejściu spotykam Artura, idziemy równym tempem – odpoczynek zdziałał cuda. Szlak szeroki, czasami w poprzek leżą powalone drzewa.

DSC00397

Noc zbliża się coraz szybciej – na krzyżówce przed Małą Babią Górą spoglądamy w niebo, spoglądamy na mapę, liczymy czasy i wychodzi, że jeżeli chcemy dzisiaj zdobyć Babią Górę to zastanie Nas noc – lepsze to niż siedzenie w schronisku. W drogę! O 16:00 jestem na Małej Babiej Górze, zejście jak na moje buty wygląda zbyt stromo i zbyt ślisko także zakładam raki.

DSC00403

Droga do przełęczy wiedzie czyimiś dupo-zjazdami.

DSC00406

Szlak na Babią początkowo wiedzie przez las dzięki czemu jest bezwietrznie – szybko to się zmienia, wraz z każdym krokiem wiatr się nasila. Jest! Babia Góra zdobyta – słońce schowane za horyzontem. W koło rozpościerają się rozświetlone doliny przez przyuliczne latarnie – fajny widok. Wieje jak cholera, jestem zaledwie 2 minuty a już czuję jak zimno przedziera się przez ubranie i wnika w organizm. Mimo to wyciągam telefon, robiąc zdjęcie pada bateria. Po kilku minutach przetarty szlak znika w ciemnościach – dobry moment na wyjęcie czołówki. Na przełęczy tabliczka oznajmia, że do schroniska tylko 15minut – idę i idę, te 15minut ciągnęło się bardzo długo. Wchodzę do schroniska widzę graty kompana rzucone tuż przy wejściu, robię podobnie rzucam wszystko. Lekko obolałym krokiem idę do bufetu gdzie zamawiam fasolkę po bretońsku i nocleg. Przy stole gratulujemy sobie nawzajem całodziennego wysiłku, jemy zamówione posiłki, fasolka po bretońsku wygląda jak zupa po bretońsku. Gramy dwie partie w warcaby – kończy się remisem – dobry wynik aby zakończyć. Idąc na piętro należy zdjąć buty – zdejmuję – rozchodzi się smród gnijących od przemoczenia butów. Przemoczone skarpety szybko przewodzą zimno z posadzki – no ale to hol, w pokoju jest cieplutko – myślę – wchodzę do pokoju a tu lodówa! Rzucam przy łóżku graty, wskakuję na łóżko, zdejmuję mokre skarpety a nogi okręcam w koc. Drugim kocem przykrywam się i dogrzewam organizm. Poprzedniego dnia usnąłem także dzisiaj wypada wziąć prysznic – to było straszne!!! Kładę się spać w śpiworze i pod trzema grubymi kocami. 


Trasa: Schronisko PTTK Na Hali Miziowej 1279 (m npm), Las Suchowarski 1139 (m npm), Przełecz Glinne 815 (m npm), Przełęcz pod Beskidem Krzyżowskim 863 (m npm), Mędralowa Zachodnia 1035 (m npm), Pod Mędralową 1112 (m npm), Przełęcz Jałowiecka 1008 (m npm), Żywieckie Rozstaje 1084 (m npm), Mała Babia Góra 1499 (m npm), Przełęcz Brona 1407 (m npm), Babia Góra 1702 (m npm), Przełęcz Brona 1407 (m npm), Schronisko PTTK Markowe Szczawiny 1199 (m npm). Link: http://mapa-turystyczna.pl/route/3gwk


Dzień 3 (27.01.2014)
O 05:00 schodzę do kuchni turystycznej gdzie upajam się gorącą herbatą oraz planuję trasę.  Wyruszam o 08:20. Dzień przepiękny, świeci słońce, niebo prawie bezchmurne, widoki na kilka kilometrów, ociepliło się, termometr wskazuje -9oC. Dzisiaj wracam do Schroniska Na Hali Miziowej. Zawsze staram się chodzić innymi trasami także obieram inną trasę.

DSC00409

DSC00412

Idę czerwonym a potem schodzę na żółty Słowacki. Szlak wiedzie w dół, po przejściu kilkuset metrów wchodzę na leśną autostradę służąca do wywozu drewna. Zresztą po drodze mijam leśnika odbijającego drewno oraz samochód przystosowany do wywozu. 
Zaciekawienie wzbudza budka, z daleka przypomina ul – w lesie? Z bliska sprawa się wyjaśnia jest to paśnik do dokarmiania zwierząt. Zasada działania jest prosta: do środka wsypuje się zborze a zwierze jedząc sprawia, że ziarno samoczynnie wsypuje się do koryta. 

DSC00414

Konie Huculskie

DSC00417

Na krzyżówce Uszczawne Wyżne (1145m npm) szlak zniszczony przez powalone drzewa. Wyglądają jak rozrzucone zapałki. Obchodzę teren szerokim łukiem.
Młoda godzina a już Schronisko PTTK na Hali Miziowej – także pora aby zdobyć Pilsko (1557m npm). Przy schronisku szlaki pokazują po 30minut wybieram w górę czarny a w dół żółty. Droga wiedzie przez stok narciarski – akurat w tym przypadku przez stok kamienisty albowiem pokrywa śnieżna jest zaledwie kilkunastu centymetrów. Z Pilska przepiękny widok na Tatry – chcesz zobaczyć? Wejdź!  Szlak powrotny pokrętnie wiedzie ścieżką wydeptaną w kosodrzewinie.  Wychodzę na stok narciarki – to już ostatnia prosta. W schronisku luźno, troje gości. Gorący prysznic, herbata, zupa czosnkowa, piwo, pa!

Trasa: Schronisko PTTK Markowe Szczawiny 1199 (m npm), Fickowe Rozstaje 1073 (m npm), Żywieckie Rozstaje 1084 (m npm), Przełęcz Jałowiecka 1008 (m npm), Vysny Lajch (843m npm) (Słowacja), Pod Martosou (759m mnp) (Słowacja), Przełęcz Półgórska (809m mnp), Beskid Krzyżowski (923m mnp), Przełęcz pod Beskidem Krzyżowskim 863 (m npm), Korbielów 606 (m npm), Przełęcz Przysłopy 844 (m npm), Uszczawne 1126 (m npm), Schronisko PTTK Na Hali Miziowej 1279 (m npm), Góra Pięciu Kopców 1531 (m npm), Pilsko 1542 (m npm), Góra Pięciu Kopców 1531 (m npm), Schronisko PTTK Na Hali Miziowej 1279 (m npm). Link 1: http://mapa-turystyczna.pl/route/2k5  Link 3: http://mapa-turystyczna.pl/route/sujr


Dzień 4 (28.01.2014)
Jak zwykle wstaje pierwszy. Śniadanie i planowanie trasy. Za oknem ponura mgła, drzewa targane są przez wiatr. Dzisiaj idę na pociąg na 20:16 z Rajczy.

Są trzy możliwości: 
Idę normalną (krótką) trasą. Wcześniejszym pociągiem jadę do Katowic i na Dworcu PKP czekam na autobus.
Idę normalną (krótką) trasą. W ostatnim schronisku czekam do 18:00 i schodzę na pociąg.
Idę długą trasą aby kilka minut przed odjazdem zdążyć na pociąg do Katowic.

Gorsza od wysiłku jest próżnia oczekiwania. Decyduję się na trzecią możliwość. Zatem czerwonym szlakiem do Trzy Kopce (1216m npm) potem niebieskim do Krawców Wierch (1084m npm) gdzie w bacówce Krawców Wierch chwilę przesiaduję zliczając godziny do przejścia. Swoją drogą jest to najładniejsza chata do nocowania – w sali głównej jest kominek.

DSC00422

Czas w drogę. Niebieskim szlakiem do miejscowości Złatna stąd niebieskim do Schroniska PTTK na Hali Lipowskiej i dalej żółtym do Rajczy. W okolicach Boraczy Wierch (1244m npm) zmierzch jest na tyle upierdliwy, że zakładam czołówkę. Ostatecznie o godzinie 19:00 jestem na PKP Rajcza – sprawdzam rozkład pociągów i okazuje się, że o 19:12 jest pociąg do Żywca natomiast do Katowic najwcześniejszy jest o 20:16. Przemoczone buty, wiejący wiatr, panujące zimno sprawiają lekką zmianę planów – pamiętam, że w Żywcu jest Dworzec PKP – zatem lepiej czekać w zamkniętym pomieszczeniu niż pod wiatą. 


W pociągu do Żywca – kupuję bilet do Katowic oraz dowiaduję się, że w Żywcu 8 minut po przyjeździe odjeżdża pociąg do Katowic. Idealnie!  Nowy, cieplutki pociąg. Siadam przy oknie, tutaj zmieniam skarpety na suche, wkładki z butów lądują na grzejniku a buty przy grzejniku.  Dwa przystanki przed Dworcem Głównym PKP Katowice robię tzw. Górskie buty.

Górski but – na nogę wkładam suchą skarpetę, worek foliowy, mokra skarpeta, but.

Wygrzebuję z plecaka ostatnią siatkę oraz worek. Dzięki temu zabiegowi w nogi jest sucho. Wysiadam z pociągu – czuję w udach paskudny skurcz, odciski na piętach bolą niemiłosiernie – idę – jakoś idę - na palcach. Chwilę siedzę na Dworcu PKP, skąd udaje się na Dworzec PKS – tutaj odjazd autobusu o 23:45 – na szczęście jest poczekalnia. W autobusie luźno. Buty stawiam przy grzejniku, skarpety oraz wkładki kładę na grzejnik. Wskakuję w śpiwór i na dwóch siedzeniach rozkładam się do snu. 

Do Warszawy przyjazd ok: 04:30. Skarpety i wkładki są suche. Odjazd do Lublina o 07:15, godziny oczekiwania spędzam na stacji metra gdzie po raz któryś czytam kilka razy wystawę geologii Warszawy. W Lublinie jestem o 10:20. Odjazd do Bełżyc 10:30. KONIEC WYPRAWY. 

Trasa: Schronisko PTTK Na Hali Miziowej 1279 (m npm), Hala Cebulowa 1311 (m npm), Trzy Kopce 1212 (m npm), Przełęcz Bory Orawskie 933 (m npm), Bacówka PTTK Krawców Wierch 1033 (m npm), Złatna 623 (m npm), Hala Lipowska 1213 (m npm), Schronisko PTTK Hala Lipowska 1269 (m npm), Pod Lipowskim Wierchem 1250 (m npm), Radykalny Wierch 1066 (m npm), Kręcichłosty 735 (m npm), Rajcza 484 (m npm). Link: http://mapa-turystyczna.pl/route/sujs


Statystyki:
Środki transportu: przejechałem 1149km, za 50,77zł, co daje 0,044zł/km

Dzień 1:
Długość: 19,3km
Suma przewyższeń: 1341m
Suma obniżeń: 529m

Dzień 2:
Długość: 29,5km
Suma przewyższeń: 1649m
Suma obniżeń: 1730m

Dzień 3:
Długość: 19,5+ km
Suma przewyższeń: 1151+m
Suma obniżeń: 925+m

Dzień 4:
Długość: 38,6km
Suma przewyższeń: 1260m
Suma obniżeń: 2055m
Kategoria: Góry